093. Którędy płynie pieniądz, czyli rachunek przepływów pieniężnych.

Posted by Mariusz Wdowiak on wtorek, sierpnia 21, 2018 with 2 comments

Płynność jest naprawdę najważniejsza. Tak dla zwykłego Kowalskiego, który doświadcza jej przy sklepowej kasie podczas robienia zakupów, jak i wielkiej firmy, której księgowi mają plik faktur do zapłaty. W obu przypadkach chodzi o to samo: czy są pieniądze, aby dokonać zapłaty.

Moim zdaniem najpełniejszym sposobem obserwacji płynności firm jest analiza przepływów pieniężnych. Brzmi strasznie, wiem. Ale najzabawniejsze jest to, że każdy zwykły człowiek dla własnych celów posługuje się rachunkiem przepływów pieniężnych. Więc, gdyby opowiadać uczniom podstawówki o sprawozdaniach finansowych to prawdopodobnie rozmowa o cash flow byłaby najprostsza.

Skąd firma ma pieniądze?


Pytanie wydaje się naiwne. Firmy produkują, sprzedają, a gdy otrzymują zapłatę na rachunku bankowym pojawiają się pieniądze. To prawda. Nawiasem mówiąc w tym prostym zdaniu zawiera się cały wykład o kapitale obrotowym: wyrób gotowy (albo materiał) podlega sprzedaży i staje się należnością, a płynność pojawi się dopiero po zapłacie, czyli zamianie należności na środki pieniężne.

Ten sposób generowania pieniądza rachunek przepływów pieniężnych nazywa działalnością operacyjną. Czym ona jest? Podstawowym obszarem funkcjonowania firmy. Dlatego bardzo ważnym pytaniem jest, czy działalność operacyjna przynosi firmie pieniądze. Bo może ich nie generować.

Działalność operacyjna nie jest jedynym sposobem pozyskania pieniądza przez przedsiębiorstwo. Pieniądze mogą pojawić się na rachunku bankowym w wyniku udzielenia firmie kredytu. Albo podniesienia kapitału przez właścicieli. To nosi nazwę działalności finansowej.

Jest jeszcze trzecie źródło gotówki. Otóż firma może sprzedać jakiś element swojego majątku. Firma produkująca kosmetyki może być właścicielem samochodu ciężarowego. Jeśli taki samochód sprzeda, to otrzymane pieniądze nie będą elementem działalności operacyjnej. Działalnością operacyjną będzie sprzedawanie kosmetyków. Operacje związane z majątkiem trwałym w rachunku przepływów pieniężnych są zaliczane do działalności inwestycyjnej.

A skąd się biorą Twoje pieniądze?


Przychody zwykłego człowieka także można podzielić na sferę operacyjną, finansową i inwestycyjną. To ćwiczenia uzmysławia, że przepływ pieniądza w domu i w firmie to ten sam proces.

Podstawowym źródłem gotówki prawie każdego człowieka jest wynagrodzenie za pracę. To nic innego, jak działalność operacyjna. Ale na rachunku mogą pojawić się też pieniądze pochodzące z kredytu, pożyczki od rodziny albo darowizny. To sfera finansowa.

Teoretycznie Kowalski może też sprzedać samochód, dom, działkę budowlaną. Źródłem tych pieniędzy będzie wówczas działalność inwestycyjna.

Dlaczego ten podział jest ważny? Bo działalność operacyjna jest powtarzalna. Kowalski dostaje co miesiąc pensję, a firma każdego dnia produkuje i sprzedaje swoje wybory. Dla odmiany nie da się w nieskończoność zaciągać kredytów ani cały czas wyprzedawać majątku. Kiedyś skończy się zdolność kredytowa albo sprzedany zostanie ostatni wartościowy przedmiot, którego jesteśmy właścicielem.

I dlatego przepływy z działalności operacyjnej są tak ważne.

Brak cashu operacyjnego.


Firmom to się zdarza. I to świadczy o ich słabej płynności.

Wyobraźmy sobie: produkujemy, sprzedajemy, a pieniędzy wciąż za mało. To może wynikać z tego, że działalność firmy jest zbyt droga, że produkuje na magazyn, albo że odbiorcy nie płacą. Powodem kłopotów z płynnością na poziomie operacyjnym może też być brak chęci dostawców do udzielenia kredytu kupieckiego.

Przyczyną braku cashu operacyjnego bardzo często jest szybki wzrost firmy. To jak u młodego człowieka: jeśli rośnie za szybko (10 cm na miesiąc), to czegoś tam w jego organizmie może zabraknąć i pojawią się kłopoty zdrowotne.

Wyobraźmy sobie firmę, która stale osiąga 10% zysku. Naprawdę niezła rentowność. Żeby prowadzić działalność ta firma musi utrzymywać zapasy na poziomie miesięcznej sprzedaży, sytuacja na rynku wymusza sprzedaż z 90 dniowym terminem zapłaty, a swoim dostawcom płaci po 60 dniach. Jeśli te wielkości pozostaną stałe, to luka finansowa (zapasy + należności – zobowiązania) będzie więc zawsze równa dwumiesięcznej sprzedaży. Zobaczmy, jakie to będą wartości w przypadku różnych poziomów miesięcznej sprzedaży.



I teraz: gwałtowny wzrost sprzedaży ze 100 tys. do 800 tys. miesięcznie da firmie 70 tys. dodatkowego zysku. Ale jednocześnie luka finansowa zwiększy się o 1,4 mln. Płynności nie będzie i to w sytuacji ogromnego sukcesu rynkowego, obrazem czego będzie ogromny ujemny cash flow operacyjny.

Nie tylko działalność operacyjna.


Działalność finansowa i inwestycyjna to nie tylko wpływy. Zaciągnięte kredyty trzeba spłacać. Właściciele niekiedy oczekują wypłaty z zysków. To wypływy o charakterze finansowym.

Z prowadzenie firmy wymaga inwestowania w maszyny, środki transportu, biura. I to są wydatki inwestycyjne.

Skąd i dokąd płynie cash?


To pytania, na które odpowiada rachunek przepływów pieniężnych.

Po pierwsze pozwala stwierdzić, czy działalność operacyjna generuje pieniądz.

Następnie, co się z tym pieniądzem dzieje? Czy idzie na inwestycje, czy na spłaty kredytów. A może na wypłaty dla właściciela.

A jeśli operacyjny cash flow jest ujemny, to skąd firma bierze pieniądze? Od właścicieli, banków, czy może wyprzedaje majątek.

I sami widzicie, jak porządkuje to myślenie o standingu firmy.

To wszystko wynika wprost ze sprawozdania z przepływu środków pieniężnych, które jest zdecydowanie mniej znane niż bilans i rachunek wyników, a moim zdaniem pozwala najwięcej dowiedzieć się o firmie. To moje ulubione sprawozdanie i wszystkim je polecam.